 |
|
Przesunięty przez: Angel Wto 11 Lis, 2008 |
Czy uważasz, że samobójstwo oznacza potępienie? |
| Autor |
Wiadomość |
readarla
rzucam czarną magię

Dołączyła: 14 Paź 2007 Posty: 306 Skąd: plac budowy mózgu.
|
Wysłany: Pią 05 Wrz, 2008
|
|
|
paradoksalnie, wolałabym teraz w coś wierzyć. obojętnie, czy to coś potępiałoby samobójców, czy nie.
bezistnienie trochę mnie przeraża. |
_________________ 'cóż to za tani, uproszczony sposób uchylania się rzeczywistości, jakże nędzna ucieczka w kłamaną wyniosłość!' |
|
|
|
 |
Mr. Eko

Dołączył: 18 Sie 2008 Posty: 121 Skąd: wawa
|
Wysłany: Sob 06 Wrz, 2008
|
|
|
Nie czytałem wszystkich wcześniejszych wypowiedzi ale wracając do tytułu wątku :
| Cytat: | | Czy uważasz, że samobójstwo oznacza potępienie? |
a po kiego zadajecie sobie to pytanie? szukacie przyzwolenia? jakiegoś plusa którego dostaniecie z zewnątrz do kolekcji swoich plusów przemawiających za skończeniem z sobą? |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 08 Wrz, 2008
|
|
|
To pytanie jednoczesnie o to czy ktoś wierzy czy nie...
Ja nie wierze w nauki kościoła ,ani nie próbuję na siłę wymyślać usprawiedliwień czy kruczków w jego zasadach ,które uważam za nieracjonalne ,aby pogodzić własne sumienie z tym ,co z góry karzą mi wyznawać...
Na potępienie to raczej zasługują księża ,którzy odmawiają samobójcom pochówku na cmentarzu... |
|
|
|
 |
Marti
Wiek: 22 Dołączył: 14 Mar 2009 Posty: 202 Skąd: Warsaw
|
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009
|
|
|
Hehe mnie religia powstrzymuje, bo czasami mam ochotę to wszystko zakończyć i ujrzeć ten napis life's over. Potem pogrzeb i wszyscy by gadali jaki to niby dobry byłem, a zarazem dziwny że popełniłem seppuku.
Temat seppuku trochę mnie kręci, tak trafiłem na to forum.
Jesteśmy tylko ludźmi mamy prawo do słabości. |
|
|
|
 |
Inverna

Wiek: 27 Dołączyła: 02 Paź 2006 Posty: 546 Skąd: z pustki
|
Wysłany: Pon 11 Sty, 2010
|
|
|
ja nie uważam by samobójca był na zawsze potępiony mogę się zgodzić, że czeka go kara, ale uważam, że każdy człowiek będzie wybawiony.
Jeżeli byłoby inaczej to gdzie się podziało boskie miłosierdzie? |
_________________ idź wyprostowany wśród tych co na kolanach |
|
|
|
 |
fragles
Gość
|
Wysłany: Sro 24 Lut, 2010 samobójstwo
|
|
|
...myślę,że każdy przypadek należałoby rozważać indywidualnie...nie mamy wgląd w ludzkie sumienia dlatego tylko Bóg może odpowiedzieć na to pytanie...
...uważam,że jeśli ktoś popełnił samobójstwo w chwili,gdy nie miał pełnej świadomości to zapewne nie zostanie przez Boga odrzucony...zresztą obecnie uważa się,że Bóg,który jest miłością,tak naprawdę nikogo nie odrzuca...są jednak ludzie,którzy świadomie i dobrowolnie wybierają życie bez Boga...tacy w chwili śmierci mogą nadal iść za tym wyborem,który już wcześniej dokonali i wtedy rzeczywiście idą do wieczności bez Boga...
...dlatego nie można nigdy powiedzieć,że ktoś został potępiony...można natomiast domniemywać czy został zbawiony...
...pozdrawiam wszystkich! |
|
|
|
 |
łydka

Dołączyła: 25 Wrz 2006 Posty: 715 Skąd: Podkarpacie
|
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010
|
|
|
czy Bóg nie jest masochistą?
jeśli nas bardzo kocha, bardzo bardzo bo tak jest, to dlaczego potrafi patrzeć na o że cierpimy, jak cierpimy |
_________________ Pejzaże nieba z twych oczu znam,
Im nie potrzeba złoconych ram,
Bo w powiek mgnieniach milionem mienią się gwiazd,
Świtu łagodny blask mieszka tam. |
|
|
|
 |
niebytka.
Wiek: 19 Dołączyła: 12 Lut 2007 Posty: 253
|
|
|
|
 |
Trinity n.
Gość
|
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010
|
|
|
| łydka napisał/a: | czy Bóg nie jest masochistą?
jeśli nas bardzo kocha, bardzo bardzo bo tak jest, to dlaczego potrafi patrzeć na o że cierpimy, jak cierpimy |
Czy Bóg jest masochistą trudno powiedzieć, tak samo jak trudno mi stwierdzić czy istnieje. Że zaś ludzie bywają czasem nieodpowiedzialni-to wiem. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Pon 08 Mar, 2010
|
|
|
| niebytka. napisał/a: | ja też
bo wierzyć jest łatwiej. |
Myślę, że nie tyle wierzyć, jest łatwiej,
co chyba po prostu żyć, gdy przepełnia nas wiara. |
|
|
|
 |
Gość
|
Wysłany: Wto 09 Mar, 2010
|
|
|
a to nie to samo?
wierzysz = myslisz, ze bog istnieje
a to powoduje, ze latwiej jest |
|
|
|
 |
krwawyanioł
Dołączył: 13 Cze 2010 Posty: 21
|
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010
|
|
|
| ja uważam, że Bóg nas nie potępi, to jedynie mogą zrobić ludzie. |
|
|
|
 |
Gwenhwyvar

Wiek: 24 Dołączyła: 26 Maj 2007 Posty: 1096 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010
|
|
|
| Cytat: | | ja uważam, że Bóg nas nie potępi |
Optymista.
Według nauk Kościoła potępieni nie zostają ci, którzy zabijają się w wyniki choroby psychicznej... cokolwiek to oznacza. Cała reszta popełnia zwyczajnie wykroczenie przeciwko 5 przykazaniu czyli "nie zabijaj"... więc szanse na zbawienie marne... ból i cierpienie podług nauk Kościoła nie są okolicznością łagodzącą - przecież dobry chrześcijanin powinien pokornie znosić próby, na które Bóg go wystawia...
Tyle teorii a jaka jest rzeczywistość to dowiemy się na tamtym świecie... o ile istnieje. |
|
|
|
 |
Scott

Wiek: 20 Dołączył: 06 Lip 2010 Posty: 40 Skąd: Wschód
|
Wysłany: Pią 30 Lip, 2010
|
|
|
| Ja chciałbym aby samobójstwo oznaczało potępienie bo chyba tylko wtedy byłbym w stanie w pełni docenić to co mam teraz, a czego nie jestem w stanie w ogóle docenić teraz. |
|
|
|
 |
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum
|
Dodaj temat do Ulubionych Wersja do druku
|
| | Strona wygenerowana w 0,55 sekundy. Zapytań do SQL: 9 |
|
|