NoNameIn.Net Strona Główna
ProfilProfil FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy RegulaminRegulamin
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum  Czat (0)

Poprzedni temat «» Następny temat
BDSM - Bondage Discipline Sadism Masochizm.
Autor Wiadomość
nierozumny

Dołączył: 03 Lis 2008
Posty: 22
Wysłany: Pon 17 Lis, 2008   

ukh...nie wiedziałem, iz to tak sie profesjonalnie nazywa -.-`, a jesli chodzi o podejscie to wciaz powtarzam, ze kazdy moze sie bawic jak chce, jesli nie krzywdzi innych of course, to tak jak nazwac bungee jumping zboczeniem -.-`, poprostu troche inna forma sportu, co kto lubi...
 
     
vilis 


Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 366
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

Uhm...chyba nie mam śmiałości się w tym temacie publicznie wypisywać...
_________________
kiedyś
kiedyż później
kiedy ostygnie
osiągnie stan satori
i będzie jak polecają mistrzowie
pusty i zdumiewający
 
     
vilis 


Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 366
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

Mnie nie obchodzi ,kraj ,religia ,ludzie. Pewne kwestie są bardziej imtymne ,drugie mniej.

Dlaczego Cię zainteresował ten temat?
_________________
kiedyś
kiedyż później
kiedy ostygnie
osiągnie stan satori
i będzie jak polecają mistrzowie
pusty i zdumiewający
 
     
Hyde
[Usunięty]

Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

kiedyś, w trochę nieciekawy sposób spotkałam się z tym zagadnieniem, mianowicie wchodząc na stronę w linkach na blogu 'znajomej' z innego forum.
nie wiem, czy cytowanie słów: wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem - tu pasuje. jednak jak ktoś chce, lubi, ma taką potrzebę.. są różne sposoby 'umilania sobie czasu' ;) . mi to nie przeszkadza, gdyż bezpośrednio nie dotyczy.

bardziej mnie interesuje kwestia, jak ludzie dochodzą do momentu, gdy myślą: właśnie tego mi potrzeba. ::cwaniak: a później szukają odpowiedniej osoby, ewentualnie namawiają partnera/ partnerkę do doświadczeń.
 
     
vilis 


Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 366
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

Hmm ja nie widzę żadnej kontrowersji w tym temacie...kazdy może robić co chce ,o ile nie robi nikomu krzywdy i obie strony się na to zgadzają. Bardziej mnie interesuje skad się bierze potrzeba takich doświadczeń...

Sam kiedyś przeżywałem taką fascynację ,ale juz z tego tematu mi się zdemistycyzował ,to czysty hedonizm. A może już jestem na tyle zblazowany ,że pewnych rzeczy nie dostrzegam..
_________________
kiedyś
kiedyż później
kiedy ostygnie
osiągnie stan satori
i będzie jak polecają mistrzowie
pusty i zdumiewający
 
     
Gwenhwyvar 


Wiek: 24
Dołączyła: 26 Maj 2007
Posty: 1096
Skąd: Gliwice
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

W sumie może i ja się wypowiem. Przyznaję się do wielu fantazji erotycznych w klimatach dominacji... zwykle widzę siebie w roli uległej... i w sumie całość fantazji jest skupiona na mojej uległości, a nie na dominującym partnerze, który jest tylko nieznacznie w nich zarysowany... Zapewne nie wprowadzę ich w życie, gdyż obawiam się, że w moim przypadku fantazje przynoszą więcej satysfakcji niż ewentualna ich realizacja. Nie sądzę by moje wczesne doświadczenia seksualne mogły w jakikolwiek sposób mnie w tym kierunku skrzywić... poza tym nie czuję się skrzywiona ;P Każdy ma swoją mroczną... i mroczniejszą stronę ::diabelek:
 
 
     
vilis 


Dołączył: 30 Lis 2007
Posty: 366
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

Myślę ,że tego typu skłonnosci kształtują się w dzieciństwie. I może mieć to związek z zaburzeniami osobowości. Chociaż ,jeśli ktoś nidy wcześniej tego nie robił ,a zaczyna w późniejszy wieku to pewnie robi to dla przyjemności ,przygody.... Zresztą każdy przypadek należałoby rozpatrywać indywidualnie. Freud by miał więcej do powiedzenia : )

A tak co do refleksji na temat..wydaje mi się ,że postawa uległa to postawa konsumpcyjna ,osoba dominująca musi się o wiele bardziej namęczyć ,bo spoczywa na niej cała odpowiedzialność..
_________________
kiedyś
kiedyż później
kiedy ostygnie
osiągnie stan satori
i będzie jak polecają mistrzowie
pusty i zdumiewający
 
     
Hyde
[Usunięty]

Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

tak trochę nad tym myślałam. i doszłam do wniosku, że jakbym ja, za namową partnera/ki stała się osobą dominującą, to chyba by mi to całkiem spaczyło psychikę. bo w pewien sposób brzydzę się przemocy i bezpośredniego sprawiania komuś bólu.
 
     
łydka 


Dołączyła: 25 Wrz 2006
Posty: 715
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: Wto 18 Lis, 2008   

mnie to nie kręci, nie nawidze przemocy, nigdy nie mogłabym uderzyć mojego aniołka a jakby ona uderzyła mnie to... nieceiakwie by było i to nie ejst to, ze jestem jakas ograniczona czy cos po prostu nie lubie,
_________________
Pejzaże nieba z twych oczu znam,
Im nie potrzeba złoconych ram,
Bo w powiek mgnieniach milionem mienią się gwiazd,
Świtu łagodny blask mieszka tam.
 
 
     
Neultra
wariatka tańczy


Dołączył: 24 Cze 2007
Posty: 657
Wysłany: Sro 19 Lis, 2008   

Jest w tym wszystkim cos, co mnie kręci... Kojarzy mi się to z ogromną namiętnością, dziką wręcz. A ja lubię silne doznania ::cwaniak: Jednak mam podobnie do Gwen

Kiedyś chyba usłyszałam, że zazwyczaj osoby, które na codzień obciążone są dużą odpowiedzialnością lub bardzo nieśmiałe, niepotrafiące sprawować kontroli, właśnie preferują takie "zabawy"... ile w tym prawdy? Cóż, każdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie i tak.
_________________

 
     
zyletka_ze_zlota 


Wiek: 20
Dołączyła: 25 Sty 2007
Posty: 793
Wysłany: Czw 20 Lis, 2008   

kiedys nad tym myslalam "co by bylo, gdyby" ale jednak sex nie jest tym, co by mnie kręciło.
jesli bylabym osoba seksualna chetnie bym oczywiscie spróbowała :) w jakiejs lekkiej dosyc wersji. ::zly:
_________________
www.trueblood.blog.pl/
 
 
     
Karmela 
Moon


Wiek: 19
Dołączyła: 09 Lip 2008
Posty: 91
Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pon 22 Gru, 2008   

Ogolnie troche ciagnie mnie do BDSM(glownie Bondage i Fetish).Kieruje sie w tym przypadku ciekawoscia na nowe doznania;).Nie uwazam BDSM za nic zlego,jesli dwojgu to odpowiada-why not?;).
_________________
8691698-my number gg;)
 
 
     
Caliban
junkie extraordinare


Dołączył: 09 Lut 2006
Posty: 125
Wysłany: Pią 26 Gru, 2008   

Kwestia osobistych upodobań oczywiście.To co robi dwoje (conajmniej)dorosłych osób za zamkniętymi drzwiami jest wyłącznie ich sprawą...jeśli dzieje się to za obopólną zgodą.
Też lubię mocne doznania ::diabel: .Zdarzyło mi się oględnie mówiąc...sprawdzać gdzie znajdują się moje granice.Trochę przestraszyło mnie to...bo w większości z nas tkwi perfidne poczucie przyjemności z czyjegoś bólu.I nie ma znaczenia jego wymieszanie z rozkoszą.
Nie wiedziałem że we mnie jest tego aż tyle.
Doznania faktycznie,niesamowicie mocne.Tak mocne że chyba głównym niebezpieczeństwem gier tego rodzaju jest stępienie wrażliwości na "zwykły"sex....i związane z tym pragnienie przesuwania granicy coraz dalej.A one jednak gdzieś istnieją...w każdym razie do swoich jeszcze nie dotarłem.
_________________
I am tired, I am weary
I could sleep for a thousand years
A thousand dreams that would awake me
Different colors made of tears
 
     
otherside 


Dołączył: 17 Lis 2007
Posty: 283
Wysłany: Wto 27 Sty, 2009   

Hmm..każdy ma fantazje erotyczne i wyobrażenie tego co chciałby robić ze swoją połówką.
Ja czasami miewam sny erotyczne, rzadko ale jednak.
Dotyczą one najczęściej czasów gdy chodziłem do 7-8 klasy. Bardzo mi sie podobała wówczas pewna dziewczyna. Takie pierwsze zauroczenie, zadurzenie.
I powiem wam że tą są piękne sny i piękne chwile, kiedy nie ma mnie tutaj i teraz a jestem tam.

Dla mnie bdsm to hardcore. Ale rozumiem np. potrzebę seksu grupowego, z zaufanymi partnerami, przyjaciółmi.
 
     
Marti 

Wiek: 22
Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 202
Skąd: Warsaw
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009   

Mnie tam się to podoba.
Co nie krzywdzi innych jest ok i to akceptuję. Jednak gwałtów nie akceptuję ani żadnego znęcania się nad innymi osobami.
BDSM fajnie wygląda na zdjęciach, w realu pewnie też. Ale takie wygłupy to nie dla mnie.
 
     
Angel


Dołączył: 08 Gru 2005
Posty: 1440
Wysłany: Pon 23 Mar, 2009   

Witam,

Martwa napisala:

"..Długo się zastanawiałam nad tym, czy założyć ten temat.
1. Czy szanowna administracja się nie oburzy ;-)
2. Czy w ogóle temat wypali :-) ... "

.... wiec tak tylko w celu usuniecia wszelkich watpliwosci, administaracja sie nie oburzyla, administracja jest juz od dawna dorosla ::usmiech: ... no i w bajki o bocianach tez juz nie wierzy, a moze jednak ::co:

Wracajac do tematu... uwazam, tak jak napisala Gwenhwyvar, kazdy ma w sobie mroczna strone, temu nie da sie zaprzeczyc, kazdy z nas ma fantazje, marzenia.. czy sie je kiedys zrealizuje czy nie, to inna sprawa. Powinno sie wszystko wyprobowac, jezeli obydwie strony tego chca i sprawia im to przyjemnosc, to dlaczego nie? Nie moge czegos z gory negowac, czego nie znam.
BDSM jest bardzo ciekawe ::usmiech:

Pozdrawiam

Angel
_________________
 
     
Gość

Wysłany: Pon 23 Mar, 2009   

jak to ???? nie ma bociana???
no to co teraz będzie :cry:


:mrgreen:
 
     
Piotros 

Dołączył: 27 Lip 2010
Posty: 1
Wysłany: Wto 27 Lip, 2010   

Tak czytałem cały temat i naprawdę nie wiem czy wszyscy wiedzą czym naprawdę jest bdsm na czym polega doktryna, bo napewno nie na przemocy laniu podwieszaniu czy wysoko idącym brutalnym podejściu do seksu...
Wszystko o bdsm bardzo dobrze opisane jest na stronie www.bdsm.org.pl dział artykuły ewentualnie forum.
Zbiór prawd i zasad towarzyszący dwójce ludzi został stożony do odbierania coraz silniejszej strony doznań erotycznych wszelkie techniki jak bondage to tylko możliwy dodatek przede wszytkim chodzi o to aby jedna strona zrobiła wszystko dla drugiej by interesowały ją potrzeby partnera fantazje, pragnienia by choć na chwile dała sobą manipulować by odkryć duszę drugiej osoby. Czym jest dla ciebie bdsm chłostą bo dla mnie scena gdzie naga służąca sprząta mieszkanie nago czuje na sobie wzrok spogląda na mężczyznę i czuje że jest dla niego stworzona jest na jego polecenie jest na jego rozkaz jest na jego zachciankę!
 
     
slowdive 

Dołączył: 01 Lip 2010
Posty: 35
Wysłany: Sro 28 Lip, 2010   

ładny temat, to może na początek, nie dokońca sprawdzam się w roli mastera choć lubie czasem ale to raczej na średnim poziomie zdecydowanie jestem uległy i tu naprawde granic prawie nie ma. Ważne by uwolnić te wszytkie "zboczenia" które w nas siedzą żeby nie uciskały mózgu.
_________________
O ile bycie wesołym jest rzeczą niepokojącą, jeśli weźmie się pod uwagę sam fakt istnienia, o tyle bycie smutnym to naturalny odruch każdego, tego nawet, kto jeszcze nie nauczył się gaworzyć.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,63 sekundy. Zapytań do SQL: 9