NoNameIn.Net

Moi bliscy biorą - Proszę o pomoc PILNE!!!!

Gość - Czw 08 Mar, 2007
Temat postu: Proszę o pomoc PILNE!!!!
Witam

zwracam sie do Was z prosba o pomoc, o porade. Jestem mezatka, mam cudownego 2 letniego synka i meza z którym ostatnio sa klopoty Bywa czasem jakis taki pobudzony inny nie swoj Dzis znalazłam u niego w kurtce dziwne kapsułki dosyc duze przezroczyste z dziwnym proszkiem białym i bardzo blyszczącym mieniacym sie jakby małe kryształki , nie jest gładki tylko tak jakby grubiej zmielony nie tak jak cukier ma mnijesze kryształki ale nie jest całkiem gładki no i piersza mysl mi wpadła do głowy ze to amfetamina. Nie znam sie nie brałam nigdy nic takiego co mam zrobic jak sprawdzic boje sie to polizac i nie chce On sie wypiera ale testu z moczu nie chce zrobic zasłania sie tym ze ja jestem złanie dobra wymyslam ale przeciaz gdyby nie mial nic do ukrycia udowodniłby mi ze to nie jest nic złego , wymysla ze to leki na grype, teraz ze na odchudzanie a moim zdaniem leki byłby w jakims pudełeczku czy listku a to jest luzem nie ma zadnego napisu na kapsułce i ten proszek jest dziwny tak sie mieni bardzo Prosze Was o rade co mam robic jak sprawdzic czy faktycznie to amfa czy ja mam faktycznie urojenia a maz jest w porzadku czy istnieja miejsca gdzie mozna zbadac takie cos? pozdrawiam i bede wdzieczna za pomoc bo jestem zrospaczona

obok - Czw 08 Mar, 2007

Możesz gdy nie spuści wody w toalecie pobrać próbkę moczu i zrobić testy ! Pamiętaj aby zdublować testy bo one potrafią czasami przekłamać wynik ! Najpowszechniejsze są tzw Panelowe ich cena to 18zł do 30zł Możesz też zrobić blef i powiedzieć mężowi że już zrobiłaś test czekając na jego reakcje !
Pamiętaj też że to nie on jest twoim wrogiem tylko narkotyki (jeżeli się pojawiły )

Gość - Czw 08 Mar, 2007

to nie takie proste namawiałam go caływieczor na test nie chce sie zgodzic a poki munie udowodnie niema znim rozmowy zapiera sie tera zze to srodek odchudzajacy pogrzebałam w neie faktycznie s atakiena bazie amfy czy afedryny ale czy to akurat to w takich dziwnych kapsułkach? a moze ja fakttycznie przesadzam głupieje;(
obok - Czw 08 Mar, 2007

Daj mu niech wszystko połknie jeżeli to rzeczywiście środek na odchudzanie to nic mu nie będzie a jeżeli nie, zostaniesz wdową !

Ale tak poważnie jakby nie miał nic do ukrycia to by test dla spokoju zrobił !
Pamiętaj też że jeżeli raz uda mu się ciebie okłamać dla narkotyków to nie będzie to ostatni raz !

Gość - Pią 09 Mar, 2007

wiem i bede twarda i konsekwetna nie hce miec w domku kogos kto kłamie i bierze narkotyki Mamy kochanego pieknego zdrowego synka i on musi miec ojca ktorybedzie dl aniego przykladem w przeciwnym wypadku wole wychowac go sama ajego pozbawie praw rodzicielskich jesli te tabletki okarza sie narkotykami a jestemwiecej niz pewna ze tak jest bo inaczej zrobilby test on jest slaby psychicznie nie potrafi porozmawiac przyznac sie atakuje mnie zle traktuje kiedy zaczynam ten temat ale ja sie dam mam to swinstwo imusez za wszelka cene dowiedziec sie co to jest
niebytka. - Pią 09 Mar, 2007

Anonymous napisał/a:
w przeciwnym wypadku wole wychowac go sama ajego pozbawie praw rodzicielskich jesli te tabletki okarza sie narkotykami


a nie beirzesz pod uwage tego ze jest ku temu powod? ze BYC MOZE bierze? odrazu go skreslasz?
sorry, tak to zabrzmialo. sprobuj z nim porozmawaic szczerze i z checia pomocy

Anima - Pią 09 Mar, 2007

Witaj Gościu
pozwol że zapytam
czego (lub może dlaczego)
przeszukiwalaś Mężowi kurtkę?

Wydaje mi się że odpowiedź na to pytanie może być kluczowa wobec tego co tam znalazłaś
może także wytłumaczyć dlaczego Mąż nie chcę się poddac badaniom na obecność narkotyków
pozdrawiam

Gość - Pią 09 Mar, 2007

Nie przeszukiwałam tylkoc hciałam wyjac kluczki od samochodu a nawet jak to jestem zona jak ktos kłamie oszukuje w zywe oczy to dziwne ze zona zajrzy do kieszeni? ja nie mam nic do ukrycia mozna przehrzec moja torebke kieszenie małzenstwo zyje razem to wspolnota i nie powinno byc tajemnic szkoda ze mi nie pomogliscie tylko go bronicie a ze mnie robicie ta zła
Anima - Pią 09 Mar, 2007

Gościu
nie było i nie jest moim zamiarem robienie z Ciebie "tej złej"
po prostu zastanawiam się nad tym co napisałaś
i jak wnioskuję Wasze małżenstwo jest niezwykle zgodne a Wy jesteście bardzo blisko ze sobą związani
myślę sobie że to niezwykły układ- taka wspólnota i zaufanie. Trzeba wielkiej miłości by dopuścić drugiego człowieka tak blisko do siebie
do swojej intymności do swoich sekretow do samego sedna swojej duszy.

Zastanawiam się także na jaką probę wystawione jest wlasnie Wasze wzajemne zaufnie
Ty znalazłas w kieszeni kurtki Męża dziwnie wyglądające kapsułki
a Mąż został postawiony faktem utraty Twojego zaufania
straciłas je nie wierząc jego zapewnieniom- lub kłamstwom- i domagając się dowodów
kwestionując Jego słowo
Jak myslisz
jak czuć się może z tym teraz Twoj Mąż?

obok - Pią 09 Mar, 2007

Napisze jak ja się kiedyś czułem gdy mnie złapano a osobę która to zrobiła bardzo kochałem :
Byłem zły na siebie ze dałem się złapać , nie ważne dla mnie było jak czuje się ona tylko jak wybrnąć ze złej „tylko dla mnie” sytuacji !
Człowiek myśli w takiej sytuacji tylko o sobie choć powinien myśleć o „żonie i dziecku”

Gościu myślę że twój mąż to taki sam dupek jak ja !
Ty to sama ocenisz

Gość - Sob 10 Mar, 2007

Chciałabym aby nasze małzestwo było własnie taka wspólnota dusz - niestety to jest tylko z mojej strony A jak czuje sie on - podejrzewam ze nie ma wyrzutów sumienia bardziej walczy o to aby wyjsc z tego z twarza atakuje mnie broniac siebie i to jest okropne Ubliz ami, wyzywa wyciaga jakies moje błedy (ze jestem leniwa bo siedze w domu z dzieckiem oj zeby wiedzial jaki to miód zreszta sam sie ciskal jak chcialam oddac synka do złobka ale tera zwracam jak najszybciej do pracy bo oszaleje )Ja widac jestem - nie wiem wariatka? ja bym inaczej postapila nawet jakbym miala taka wpadke przynałabym sie od razu wierzac ze mi wybaczy pozatym ja dziele sie wszytskim z nim - myslami uczuciami tym co robie co chciałabym robic widac to zle, moze tez powinnam miec swoje tajemnice swoje małe zycie ale nie wiem czy potrafie wiem jedno musze sie tego nauczyc, na dzis wiem ze to nie ma sensu bo bede sie meczyc ale musze nauczyc sie zyc inaczej i dzielic sie tym co moje nie znim tylko z kim innym lub chciaz na forum czy blogu, on ani nie docenia tego ani nie jest mu to chyba potrzebne on woli zonke co siedzi cicho posprzata zajmie sie dzieckiem i wie tyle il on chce nic pozatym a to nie dla mnie :( no i nie zadaje pytań a na pewno jus nie wygodnych pytań ech teraz sobie mysle ze moze lepij by było gdybym nie znalazla tego swinstwa Powiedziałam mu zeby mi udowodnil ze to jest " nic" i łyknoł wszytskie 7 kapsułek oczywscie sie nie zgodził zaproponowałam ze ja to zrobie zgodził sie wyobrazcie sobie :( byłam jus bliska .. ale nie zorbiłam tego ja mam dla kogo zyc mam cudownego synka i kocham zyc mimo smutkow zmartwien nerwówo zycie jest piekne i wierze ze cos sie zmieni w moim zyciu i nawet jesli sa to narkotyki i jest uzalezniony zliczujcie mnie za to co powiem ale nie bede tego tolerowac owszem pomoge mu z tego wyjsc ale jesli straci moja 1 szanse to bedzie koniec nie dam wiecej , kiedy mezczyna zrobi cos raz wiem ze zrobi to i 2 i 3 i 4 jak uderzy zone raz bedzie obiecywl ze nigdyjus przenigdy a i tak to kiedys powtórzy.. Ja nie mam zamiaru marnowac swojego zycia i obudzic sie z reka w nocniku z 40 na karku zmarszczakmi ze zmartienia i brakiem perspektyw na przyszłosc przykre jets to ze wiem ze bede nadal okłamywana ale poki co niemam wysjcia dam mu 1 szanse jakuda mi sie znim dogadac bo poki co ja prowadze monologi a z jego strony jest sciana:(
Obok - nie jestes dupkiem wiesz dlaczego bo wiesz ze zrobiles zle ludzie maja prawo popelniac błedy kazdy z nas kazdego dnia je popelnia grunt to wyciagac wnioski z tego doskonalic sie i nie robic tego 2 raz wiedziec co sie zle zrobio wiec powiem ci tak moj maz to dupek faktycznie dupek ale nie ty on nigdy przenigdy by sie do tego nie przyznał ze zrobił cos zle on wkreca sobie kłamstwa i w nie wierzy niepotrafi przepraszac aprawiac to niestety moja domena to ja zawsze naprawiam i jego błedy i moje ech

Anima - Sob 10 Mar, 2007

Gościu
jesteś głęboko kochająca kobietą ktorej bardzo zależy na losie Męża i rodziny
Ufam w Twoją umiejętność empatii nawiazywania i podtrzymywania więzi
myślę też że masz Gościu bogatą wyobraźnię
zatem spróbuj prosze wyobrazić sobie jak widzi problem Twój Mąż
co mysli
jak odbiera ta sytuację
co czuje

Proponuję Ci alternatywna próbę rozwiązywania Twoich trudności
z tego co piszesz bowiem wynika że Twoje sposoby i metody na rozmowę z Mężem są po prostu nieskuteczne- Mąż nakłania Cię do połknięcia tych podejrzanych kapsułek, wyciąga Twoje błedy albo Cię wyzywa
a przecież tym ani Cię nie uspokaja ani nie rozjaśnia Twoich wątpliwości ani nie wyjaśnia sytuacji
Co o tym myślisz?

obok - Sob 10 Mar, 2007

Jestem dupkiem bo gdyby znów mnie złapano ja znów bym próbował się wyłgać w tak dupkowaty sposób ! To chyba jedna z męskich cech być dupkiem !
Proszę też napisz jakie zakończenie będzie miała cała ta sytuacja , ja życzę ci
by to był środek na odchudzanie !

ps dupek –fajne słowo, wymądrzający się dupek – bardzo fajne słowo

opium - Sob 10 Mar, 2007

Wg mnie w sumie bardzo prawdopodobne że był to lek na odchudzanie zawierający efedrynę- kiedyś jadłem coś takiego i o ile dobrze pamiętam to miało podobny wygląd. Ani też w sumie nigdy nie słyszałem żeby fete dawano do kapsułek(i z reguły ma ona trochę inny wygląd niż ty opisujesz)... Również życzę żeby nie była to feta, ale problem i tak istnieję, bo koleś nie zachowuje się uczciwie ale Ty to wiesz...
niebytka. - Nie 11 Mar, 2007

nikt nie robi z Ciebie zlej
Poniewaz to ty jestes skrzywdzona
ale zawsze ejst 2 strona medalu
i moze Twojemu mezwoi potrzebna jest pomoc

opium - Czw 15 Mar, 2007

I co dalej? Wiesz już? Rozwiązał się jakoś ten problem? A mężowi pewnie potrzebna jest pomoc, ale sam musi jej chcieć...
ooo - Pią 05 Mar, 2010

ja tez mialam problem podobny....moj ojciec tez brał/bierze amfetamine to sa domysly ale kiedys wlasnie szukajac kluczykow od samochodu natknełam sie na 1 kapsułke i reszte proszku wysypanego z tych kaspułek okazało sie ze jest to kokaina i amfetamina
zrobilam test....kupial zwykly test narkotykowy rozpuscilam to z odrobina wody i polalam test i sie okazało co to jest...... niestety tez sie wypierał i do tej pory to robi ale on juz od 14 lat bierze xanax i do tego alkohol i moze wlasnie narkotyki nie wiem caly czas sie wypiera tego rozmowy nie pomagaja wlasnie jak ktos tu napisal faceci sa dupkami ze si wypieraja wszystkiego napoczatku wypierał sie ze bierze xanax a teraz juz nawet tego nie ukrywa juz bierze w takich dawkach ze szok czasami nawet po 6-8 sztuk na raz typowy cpun bez tego nie moze funkcjonowac normalnie....wszystkiego probowalismy detoks wszystko powraca do tego caly czas ....
Pozdrawiam i zycze pomyslnego rozwiazania problemu.Zrob test tak jak ja to zrobilam to sie dowiesz

TaMała - Pią 17 Wrz, 2010

To chyba był mefedron. Tak mi się zdaje po opisie.
Szkoda, że ta Pani nie odwiedza już forum...ciekawe, jak się wszystko ułożyło. Mam nadzieję że dobrze...

TaMała - Pią 17 Wrz, 2010

To chyba był mefedron. Tak mi się zdaje po opisie.
Szkoda, że ta Pani nie odwiedza już forum...ciekawe, jak się wszystko ułożyło. Mam nadzieję że dobrze...


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group