NoNameIn.Net

Samobójstwo - życie w depresji

Bastian - Sob 10 Lut, 2007
Temat postu: życie w depresji
Cześć jestem Sebastian.Mam 20 lat.Cierpie od 1,5 roku na depresję.Poznałem te forum dzięki pewnej osobie i postanowiłem napisać do Was.Pisze akurat w dziale "samobójstwo"bo jestem jakoby z nim związany.Jestem po paru próbach samobójczych w tym 4 przedawkowaniach.Byłem już w szpitalu psychiatrycznym przez 3 tygodnie.
Tak jak wielu z Was w zyciu mi sie nie układa.Nie mam nic.Najgorsze jest brak znajomych,ich wsparcia.Bez tego to ani rusz.Od małego nie miałem nikogo może poza jednym przyjacielem.A teraz?siedze ciagle w domu i przy komputerze i się dołuje.Boje się wyjsc z domu ,co dzien dwa mam myśli samobójcze.
Może zapytacie dlaczego niechce życ...sprawa jest dość banalna.Ojca nigdy nie widziałem na oczy.Mieszkam z siostrą i mamą.Ja nie pracuje ,mama też nie ,siostra czasem.Utrzymujemy się z renty babci.Boje się że gdy Ona umrze to nastapi kataklizm.
Ale głównie mam myśli samobójcze i choruje na depresje głównie z 3 powodów..nazwałem je WKS-wygląd kasa samotność.
Miałem w życiu jedną dziewczyne tylko.Jestem brzydki do niczego się nie nadaje,żadna mnie niechce.Do tego w/w problemy z pieniądzami oraz ta dobijająca samotność.
Chodze do psychologa i psychiatry.Ale leki niewiele(wogóle)pomagaja.
Niewiem co mam z sobą zrobić.?
Ale pisze bo niewiem czy Wy macie taki problem jak Ja.Przedawkować się nie da (wiem z doświadczenia),skok z dachu odpada bo jak masz szczęście(pecha) to skok z 11 piętra nie pomoże i tylko złamiesz kręgosłup.Nie mówie juz o samookaleczaniu.Jedyne co mam teraz w głowie to skok pod pociąg albo powieszenie się tylko pytanie czy na 100% się zabije?pozdrawiam

Ishtar - Sob 10 Lut, 2007
Temat postu: ....
Bastian to twoje słowa:
Cytat:
Ale głównie mam myśli samobójcze i choruje na depresje głównie z 3 powodów..nazwałem je WKS-wygląd kasa samotność.


wygląd- to nie liczy się w prawdziwej przyjaźni czy miłości, l;iczy się tylko zaufanie... i,. notabene, to najważniejsze jest "wnętrze" twoja dusza, twoje mysli, twoja filozofia.... liczy się to jaki jesteś, nie kim jesteś...

pieniądze- to tylko rzecz nabyta... i wcale nie daje szczęścia, wręcz buduje podziały między ludźmi. pieniądze to tylko sposób na ułatwienie sobie życia, choc czasem kariery rodziców i pieniądze tylko komplikują zycie rodzinne... (jak u mnie)

Może ty też możesz liczyć na resztę rodziny??? A może byś tak poszukał i spotkał się ze swoim ojcem...?

samotność- to problem wielu z nas... tutaj większość ludzi ma podobne problemy... na pocieszenie moge ci zacytować mojego ulubionego filozofa Arturka Schopenhauer'a... w dziele pt."Aforyzmy o mądrości życia", wiele pisze o samotności... ale w bardzo pozytywny sposób...
"(..)doskonale zgodnym możne byc tylko z samym sobą(...)"
"(...)Im więcej ktoś sam przez się posiada, tym mniej potrzebni mu inni(..)"
tak więc rozwiązanie jest tylko jedno: akceptacja stanu samotności. Do tego by potrafic cieszyć się samotnością trzeba dorosnąć... a ten towarzystwa potrzebuje, kto nie potrafi sam ze sobą wytrzymać...

Blacków - Sob 10 Lut, 2007

Moja, dość kontrowersyjna, rada - rzuć psychiatrę, psychologa, leki, to przede wszystkim. To nie pomaga, tylko wyniszcza Twoją psychikę.

Wyjdź z domu. Idź do parku, do lasu, tam, gdzie Twoim zdaniem może być najpiękniej, zwróć uwagę na pozytywne aspekty świata, na którym przyszło Ci żyć. Przy tym nie przejmuj się swoim wyglądem, ambicjami czy niewygórowanymi umiejętnościami, gdyż natura przyjmuje każdego i każdemu pozwala ujrzeć swoje piękno.

Pieniądze są nic nie warte. O ile potrafią być środkiem, to mimo wszystko nieczęsto pomagają osiągnąć te najprawdziwsze cele. Jedynym autentycznym środkiem do osiągnięcia spełnienia jest sam człowiek.

Masz dużo czasu? Nie powiem, żebyś zaczął szukać pracy, choć wiem, że mogłoby Ci to pomóc. Nie. Musi być coś, co potrafisz robić rewelacyjnie, doskonale, chociaż dobrze. Co lubisz robić. Rysuj, fotografuj, pisz, graj na czymś, zapisz się na jakiś kurs artystyczny. Jeśli masz czas i masz życie, wykorzystaj je jak najlepiej. Powiedz sobie, że kiedy nauczysz się jednej rzeczy, zaczniesz uczyć się drugiej.

I nie pisz, że to nie ma sensu. Najpierw spróbuj.

Bastian - Sob 10 Lut, 2007
Temat postu: odpowiedź
Łatwo Wam pisac...ja nie wychodze do sklepu sam bo sie boje i wstydze-ludzie sie na mnie dziwnie patrzą.Co do parku to nigdy nie chodziłem.Jedyne jak spędzałem czas to grałem w piłkę z kolegami.A teraz sam nie wyjde pograć a kolegów niemam.
Co do wyglądu i pieniędzy...może rzeczywiście wygląd nie jest taki istotny ale jestem strasznie zakompleksiony.
Co do pieniędzy zaś to szukam pracy bo wiem że może mi to pomóc,choc w grudniu znalazłem i po 2 dniu pracy chciałem się rzucić na tory.Mylicie się.Pieniądze są potrzebne jak będą one to daje głowe że miną mysli samobójcze.Pieniądze to najistotniejsza,najmocniejsza sprawa z "WKS"
. W sumie jak znajde prace to też poczuje że nie jestem taki samotny,że nie taki brzydki..ale póki co ciagle myśle jak sie zabic...nie mam wiary,nadzieji na lepsze jutro...żyje bo żyje

Piotruś - Sob 10 Lut, 2007

Cześć Sebastian :)

Ishtar to mądra dziewczyna. To co napisała jest oczywistą prawdą. Wygląd, pieniądze - to są rzeczy podrzędne. To prawda, że z kasą i wyglądem łatwiej się żyje, ale szczęścia nie dają :/

Co do samotności ... z własnego doświadczenia wiem, że mieć znajomych to nie jest taka wspaniała rzecz. Miałem sporą grupkę znajomych i myślałem, że mogę na nich liczyć ... ale się pomyliłem. Robiłem sobie głupie nadzieje, że skoro to są moi znajomi to mi pomogą ... bla bla bla itd. Najważniejsze jest teraz to żebyś się wyleczył z tej choroby. Najważniejsze jest żebyś znowu mógł normalnie funkcjonować.

Rozumiem co przeżywasz, bo sam choruję na depresję. Chodzę do psychiatry, biorę leki. Tylko musisz pamiętać, że leki to nie wszystko. Również bardzo ważna jest Twoja wola. To Ty musisz się chcieć wyleczyć, nie możesz polegać tylko na lekach.

A jakie są Twoje relacje z rodziną? Żyjesz w zgodzie ze swoimi domownikami?

Piszesz, że miałeś tylko jedną dziewczynę. Wiesz ... skoro miałeś dziewczynę to znaczy, że nie jest z Tobą tak źle :) Pomijam fakt, że wygląd w miłości jest mało ważny. Najważniejsza jest dusza ... wiem, że to są banalne słowa, ale taka jest prawda - wnętrze się liczy i już :) A to, że już z nią nie jesteś to świadczy o jednym: znajdziesz dziewczynę, która będzie 100 razy lepsiejsza niż Twoja "była" :)

Ta osoba, która powiedziała Ci o tym forum ... stanowi dla Ciebie jakąś podporę? Może właśnie w niej znajdziesz przyjaciela?

Pozdrawiam :)

Blacków - Sob 10 Lut, 2007

Daję Ci radę, najpierw spróbuj. Mówisz, że łatwo pisać. A ja mówię, że łatwo te rady odrzucić, podjąć się ich zaś jest dużo trudniej, lecz owocniej.
Ishtar - Sob 10 Lut, 2007
Temat postu: ...
posłuchaj kolego (Piotrusia i Blacków)!!!
o, i widzisz już 3 osoby zainteresowały się twoimi problemami!!!!

poszukuj.... szczęścia, lecz w tym poszukiwaniu, nie zgub samego siebie....
i... postaraj się nauczyć cieszyć z rzeczy prostych... naturalnyvh.. zwyczajnych... (TO BARDZo pomaga... sprawdziłam na własym przykładzie) Poczytaj sobie "Rozmyslania" Marka Aureliusza... sa bardzo optymistyczne i.... POCZYTAj!!!


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group